Nowe desktopy, czyli komputery All in One

Od kilku ładnych lat komputery stacjonarne to nie tylko klasyczne desktopy. Grono to zostało rozbudowane o całą gamę produktów All in One. Idea ich konstrukcji polega na umieszczeniu wszystkich elementów komputera stacjonarnego we wnętrzu obudowy monitora. Zabieg wydaje się karkołomny, ale doświadczenia zebrane podczas produkcji komputerów przenośnych przydają się na tym nowym polu i pozwalają na optymalne upakowanie podzespołów. Konstrukcje takie zazwyczaj są produktami finalnymi, ponieważ z racji bardzo dokładnego dopasowania podzespołów, trudno o ich późniejszą wymianę na bardziej wydajne odpowiedniki. Na szczęście desktopy takie są zazwyczaj oferowane w dużej ilości konfiguracji i dysponując odpowiednią kwotą pieniędzy możemy już na starcie wybrać konfigurację dopasowaną do naszych potrzeb. Użycie najwyższej jakości komponentów gwarantuje nam, że sprzęt nie będzie się zbyt szybko starzał technologicznie.

ThinkCentre M93z All-in-One firmy Lenovo jest oferowany z cała gamą procesorów firmy Intel
fot lenovocom

Doskonałym przykładem takiego komputera jest ThinkCentre M93z All-in-One firmy Lenovo. Ten wyposażony w 23 calowy wyświetlacz komputer jest oferowany z cała gamą procesorów firmy Intel. Na pokładzie komputera może się znaleźć zarówno Intel Pentium, procesory i3, i5 oraz najwydajniejszy Intel Core i7-4770S. Model Lenovo może być wyposażony w maksymalnie 16 GB pamięci RAM taktowanej z prędkością 1600 MHz. Do przechowywania danych możemy mieć maksymalnie 2 TB powierzchni dyskowej, co w zupełności pokrywa zapotrzebowanie większości użytkowników. A wszystko to schowane we wnętrzu urządzenia będącego jednocześnie monitorem. Wybierając rozwiązanie tego typu oszczędzamy nie tylko miejsce, ale również pozbywamy się całej masy okablowania towarzyszącego zwykle klasycznym komputerem biurkowym.

awatar autora
Sebastian Wieczorek Konsultant
Na co dzień zajmuję się doradztwem w zakresie IT dla firm, które pragną zoptymalizować swoje wydatki i jednocześnie nadążyć za postępem technologicznym. Moja fascynacja sprzętem komputerowym i nowinkami branżowymi zaczęła się jeszcze w czasach szkolnych, kiedy z ciekawością podglądałem, jak działają wielkie systemy serwerowe. Z upływem lat pasja ta przerodziła się w chęć dzielenia się wiedzą i pokazywania, że zaawansowana technologia może realnie wspierać biznes.